Jak łatwo zauważyć, mamy wysyp, powywieszanych wszędzie gdzie się da, flag naszych. I dobrze. Na samochodach jest ich tyle, że potraciwszy swą aerodynamikę, pospalają tyle paliwa, że kierowcy wkrótce poogłaszają bankructwa. I kij im w ucho.

Ale jak zawsze, Polacy uwielbiają przesadę i w temacie flagi też przegięli. Albowiem sama biało – czerwona im była za mało, więc wszędzie widać na owej fladze także godło, co już świadczy o tym, że:
  1. Jesteś za granicą i reprezentujesz państwo polskie
  2. Jesteś lotniskiem, lub pilotujesz samolot
  3. Jesteś portem, statkiem, lub okrętem
  4. Jesteś debilem

A skoro nie spełniasz żadnych z tych warunków, to do kurwy nędzy używaj normalnej flagi! Dziś walnąłeś na nią orzełka, niczym kapitan statku, ambasador, czy pilot samolotu, a jutro co tam jeszcze doczepisz?