typnegatyvny blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 6.2011

Wojna była od zawsze częścią cywilizacji. Ba! Najczęściej też motorem postępu!

Najpierw starożytna Grecja: tam właściwie każdy mężczyzna był zobowiązany na czas wojny porzucić swój fach i walczyć o ojczyznę, no ale tam NAPRAWDĘ panowała demokracja.
W starożytnym Rzymie obowiązywał model rodziny: dwaj + jedna. To znaczy jeden syn szedł w legiony, drugi pilnował obejścia, a córka miała wyjść za mąż. Więcej dzieci raczej nie praktykowano.
W średniowieczu postawiono na zawodowców i fachowców. Tam już się rodziłeś chłopem, mieszczaninem, lub rycerzem. Ilość dzieci – dowolna, ze wskazaniem na dużo. Najstarszy z dzieci rycerza dostawał na ogół wszystko, reszta musiała kombinować, na przykład po wyprawach krzyżowych. Jak chłop nie chciał orać, to szedł do kozaków i też stawał się wojownikiem.
Taki mniej więcej stan, trwał do  XVIII wieku, kiedy zmieniono taktykę walki ze względu na upowszechnienie broni palnej. Mocno niedoskonałej broni palnej. Potrzeba więc było dużej ilości równo stojących i strzelających żołnierzy. Zaczęto brać do wojska ludzi z plebsu, często na siłę i rozpoczęto wręcz psychopatyczne szkolenia i musztry, by ich ujednolicić i zrównać.
Niektórym musztra i defilady podobają się do dziś – a to tylko chwilowa potrzeba i epizod w historii wojen.
Wojaczka straciła swą elitarną pozycję, by stać się zwykłym mordowaniem…
W 1914 roku nastąpiło apogeum. Zmieniła się technika, ale taktyka pozostała bez zmian. Kolejna, zwykła wojna zmieniła się w rzeź, głównie dzięki tępocie i zaślepieniu dowodzących. W Niemczech i Francji wybito całe pokolenie, w Anglii, gdzie formowano jednostki z okolicznych mieszkańców, z mężczyzn wyludniły sie całe dzielnice, wioski i miasteczka. Niektóre przez to podupadły i nie podniosły się do dziś! 
Wkurzeni Europejczycy obarczyli winą za taki stan rzeczy kapitalizm i przeszli na lewą stronę – przez socjalizm, ku komunizmowi!
Jako, że komunizm to bzdura i pełna utopia, skupiono się na socjalizmie, który w Unii Europejskiej rozwija się w najlepsze!       Zmierzając ku nieuchronnej katastrofie, jak niegdyś w ZSRR i ich lennach.

Co ostatnio włączę radio, nie daj Boże teleVizję, to tylko o tym słyszę! Wszędzie trąbią o unii! Unia to, unia tamto! 

I tak od 20 lat prawie…
Bo zaczęło się to wciskanie unii w durne łby już w połowie lat 90. Wtedy w którymś momencie, z radyjów i telewizorni, zaczęło wyciekać takie hasło: „W związku z planowanym wejściem Polski do unii…” i tu zazwyczaj podawano jakiś biurokratyczny gniot, który KONIECZNIE trzeba było wprowadzić! I tak przez parę lat! Dzień w dzień! Dopóki w końcu nie przyjęli. Wtedy ten spasły alkoholik Kwaśniewski, znowu coś z radości oddansował.
Teraz się podniecają jakąś prezydencją, w jakiejś kupie, za chwilę opanuje nas medialny szał wyborów…
Prania mózgów nie przerywają ani na chwilę! Lud ciemny musi mieć zajęte umysły non stop!

Procesyja

Brak komentarzy

W tym roku zaspałem! Obudziłem się o 12 i już było za późno…

Rozumiem procesje ku czci Chrystusa. Jestem Chrześcijaninem i jak ta nazwa wskazuje – Chrystusowi oddaje cześć.
Ale czemu tak pełno jest dookoła matki boskiej, przenajświętszej dziewicy, panienki niepokalanej, niech będzie pochwalony Jezus i radio ma – ryja ?!
Nie jestem marynistą do kurwy nędzy!!! O tej kobiecie, w tysiącstronicowej Biblii, może raptem by się uzbierała cała kartka!
A czczą ją i wychwalają pod niebiosa!
Nie to, żebym babki nie szanował – w końcu urodziła coś Boskiego – widać musiała zasłużyć. W końcu ktoś Go musiał urodzić!
Prawdę mówiąc rzygam jej wszechobecnym, bezmyślnym kultem. Moim panem jest Chrystus, a nie jakaś baba! 
Jakieś dziwne objawienia, zachwycanie się jej dziewictwem (nawet po urodzeniu dziecka?!!!), gdzieś w Polsce jest kościół z wiszącą tą kobietą na krzyżu!!!
I nic… A to przecież radykalne bluźnierstwo!
Czy aż się tak hipokryci boją Boga, by w zastępstwie czcić kobietę?  

…pełne są rozjechanych zwierzaczków! 

      Znowu minąłem kota rozmazanego po jezdni!
      …i nikt tego nie zbiera…
      Szczytem rozjebki było parę lat temu, cudowne ominięcie jesiennym wieczorem, na zaciemnionym zakręcie, rozjechanej sarenki na poboczu trasy nr 1 z uodzi do dańska. A miasto to ciew, a ja tradycyjnie wracałem rowerem z roboty późną porą.
      Na polskich jezdniach widziałem już wszystko: rozjechane węże, jeże, rowerzystów i pieszych (tych to się akurat szybko jakoś zbiera i zaciera ślady), psy, koty to norma. Chomików, wiewiórków, ptactwa i mniejszych pasożytów nie zauważam, ale też się zdarzają.
      Hajuej tu hell normalnie!
      A drogówa se normalnie poluje na uosi, na prostej, z radarkiem…
      

Żydzi to najbardziej wrażliwy naród na świecie! Sami „niewinni” jako te niemowlaki, świat mając u stóp chcą jeszcze więcej!

Słyszeliście takie hasła, jak: Przedsiębiorstwo HolokaustLiga Przeciwko Zniesławieniu (tu link do świetnego filmu dokumentalnego o tym geszefcie – nakręcony przez żyda!)?
Praktycznie hoduje się ich w przekonaniu, że są nadludźmi, reszta to durne, agresywne i nazistowskie goje (a zwłaszcza Polacy!), a ze względu na exterminację ponad 60 lat temu, nie wolno ich krytykować, żartować z nich, najlepiej ich kochać i podziwiać – jak sługa pana! W tym braku dystansu do siebie, arogancji  i pogardzie do wszystkiego, co im nie pasuje, zadziwiająco przypominają obecne ruchy gejowskie. I tak samo doproszą się w końcu o porządny wpierdol!
A usłużne media już ich wtedy nie obronią…

Dzień po niedawnym festiwalu miała miejsce w stolycy parada zboczeńców. Pod tęczowymi flagami dla niepoznaki i z hasłami walki z uciskiem, czy podobnymi bzdurami. Na szczęście raz, że dojechałem tylko do Bemowa, dwa, że od razu wracaliśmy i „przyjemność” oglądania tej swołoczy mnie ominęła.

      Jakiś redaktorzyna z gównianego wydawnictwa wręcz się rozpłakał nad maleńkością demonstracyji! Wręcz się zawstydził nad niepostępowością Polaków!
      Takie zboki mają super! I media ich chwalą i policja ochrania, a przeciwników epatowania wyuzdaniem wytyka się palcami, wyśmiewa i nazywa ciemnotą!
      A co by było, gdybym ja wyszedł z gołą dupą na ulice?! Z gumowym penisem np w jednej dłoni i sztuczną pochwą w drugiej?! Aresztowano by mnie niechybnie i jeszcze pewnie skierowano na leczenie. I całkiem słusznie! Nie można siać zgorszenia na ulicach ( bo np małe dzieci i wrażliwi staruszkowie). Ale parady promują jakieś mało smaczne zachowania sexualne i uchodzi im to na sucho!!! Reszta się nie liczy! Reszta jest ciemna i głupia! Reszta to mugole/goje/chłopstwo i dresiarstwo niegodne entelygenta! Wybrano sobie na symbol najgorszą z możliwych mniejszości i się ją brutalnie promuje! 
      A kto wybrał? 
      Hippisi! I ich następcy. W latach 60 wygrali rewolucję sexualną i jako, że w sprawach damsko – męskich już właściwie nie było o co walczyć, musieli znaleźć sobie jakąś grupę zastępczą. I tak zaczęto promować gejowstwo.
      Następni w kolejce czekają pedofile, nekrofile, koprofile i reszta tego niegdysiejszego marginesu społecznego! 

Od razu muszę zaznaczyć, że do dresów mam sentyment!  Stroje organizacyjne mają legendarne, fury niemieckie – ku merolowi zmierzają (poczynając od golfów, przez najtańsze „tłuczenie” z dojczów), łby wygolone i laski spieczone. No i jednak słuchają jakiegoś tam umcy umcy, a jako rzekł Nietzsche: „Życie bez muzyki, to strata czasu”. No i dresiki czasu nie tracą! I uwierzcie – paru inteligentnych w miarę dresów już w życiu widziałem!!!

         Są blokersi – kombinatorzy, jaracze i olewacze. Pasują wszędzie, ogólnie, niesprowokowani, są nieszkodliwi. Zazwyczaj nawet przyjaźni. Zlewają się z tłem i miło leją na świat spręzystym moczem.
         Najgorsze są kundle.
         Spotykani tak w mieście, jak i na wioskach. Nie zwracają uwagi na ubranie i muzę. Zazwyczaj bez szmalu. Przez nadmiar fety i (lub) alkoholu, agresor mają podkręcony na maxa. W jednej chwili przyjaźni, w drugiej potrafią ci wbić nóż w plery – jak ruskie bydło. Laski dupczą – ewentualnie jak się taka uchla i dupsko nastawi. Najczęściej się pasą – jako to bydło rogate – na trawnikach, ławkach i pod sklepami. Mieć takich w sąsiedztwie, to skaranie boskie! Do miana człowieka takie cuś się kwalifikuje tylko dzięki posiadaniu numeru pesel. Inteligencja śladowa, byt bezsensowny.

Mieszkam w takim sobie mieście, w bloku z dodatkiem okolicznej zieleni (co nie jest takie oczywiste w blokowiskach czasu realnego socjalizmu!). Nie mieliście nigdy tak, że np wracacie z nocki/koncertu/zabawy, kładziecie się spać dopiero rano, a np o 8, lub 9 budzi was: a to zgrzyt wiertarki, a to jazgot kosiarki, lub zwykłe, monotonne napierdalanie młotkiem w cokolwiek (lub tłuczkiem w kotleta)?

      Zazwyczaj zaczynają sie takie rzeczy właśnie koło 9 i kończą maxymalnie w południe. 
      I to wręcz złośliwie regularnie! Jakby mi ktoś zazdrościł snu po aktywnej nocy!!!

Następny Sonisphere zaliczony! Iron Maiden nie zawiódł, a malowniczy  Eddie  jak zwykle rozradował mnie swoją obecnością! Motorhead widziany i słyszany po raz kolejny, nie wycisza się i nie zwalnia! Resztę zespołów słyszeliśmy siedząc przy piwku, w strategicznym miejscu, naprzeciw dwóch scen (świetnie zgranych we współdziałaniu!). Jedyne co było wkurwiające, to danie takiej gwiazdy, jak Killing Joke na samym początku!!! Zdążyłem zobaczyć tylko koniec kocertu z daleka, bo dopiero wchodziliśmy… A szkoda!

Nie śmieszy was policja uganiająca się za krzaczkami konopii?

Gdzieś, chyba na mazurach, aresztowano dziadka na wsi, któremu się to wysiało za stodołą – nie zwracał uwagi, bo był przyzwyczajony do widoku rosnących wszędzie konopii: w jego młodości policja ścigała przestępców, a nie przyrodę!
Niedawno nad brzegiem jakiejś rzeczki, reagując na telefon praworządnego i uczciwego wędkarza (ani chybi jakiś pierdolec!), „dzielni” stróże prawa zgarnęli dwóch 12latków ze świeżo wyrwanym krzaczkiem tejże roślinki. O konfiskowanych doniczkach z karłowatymi sadzonkami i przymykaniu za „uprawę” całej rzeszy innych dzieciaków już nie wspomnę! Statystyki psiarni rosną, ryzyko żadne – to nie bandyci, a dzieci. A! I durne media mają o czym trąbić!
A gdzie w tym wszystkim są ekolodzy?!
Bronią śmierdzących bagien, robali, żabek i zmurszałych drzew, a pacyfikacja czegoś, co tu rosło setki lat, zupełnie im wisi!
Zamiast karać agresywnych kiboli, zamyka się stadiony. Zamiast walczyć z narkomanią, walczy się z durną gówniażerką…   
A propos narkomanii! Nie uważacie, że ten problem jest sporo za mocno wyolbrzymiony?! Owszem, spotyka się czasem jakichś żuli, ale to typ charakteru, nie używki. 
A, jeszcze filmografia (głównie z holyłuda –  no i nasze kalkomanie ich „dzieł”)! Praktycznie w każdym amerykańskim kryminale, filmie sensacyjnym,itp, ci dobrzy – to policjanci i zabijają tych złych – od prochów. Prochy są generalnie bardzo fuj w hamerykańskich filmach!
Sęk w tym, że Los Angeles jest największym na świecie rynkiem zbytu dla narkotyków! Ćpają tam wszyscy na potęge, ale reszcie ludzkości sprzedaje się hipokryzyjny wstręt do tych niedobrych prochów!
PS Natchnęło mnie do poruszenia tego tematu uznanie przez rząd Rosji pietruszki za narkotyk… Musieli się nieźle napierdolić wódą, żęby na coś takiego wpaść!

  • RSS